Anthony Hopkins kroi jagnięcinę i uśmiecha się do żony

Kate boi się bezdomnego, który śpi na naszej klatce schodowej, zasugerowała mi, że mogłybyśmy z tym coś zrobić. Ja nic z tym nie zrobię. Zapomniałam kluczy do domu. Przez 40 minut siedziałam na schodach, jadłam jogurt i czytałam o stawaniu się bogatym. Było cicho, tylko sąsiedzi za ścianą uprawiali seks/miłość na tyle głośno, że jej jęki wpadały mi między litery. Czułam się szczęśliwa.

Byłam na bankiecie po występie Blake'a, który wreszcie docenił fotografię analogową  i Danny'ego. Kabaret. Są dobrzy, ale proza życia ich zjada. Jadłam tartę z pieczarkami, łososia, pierogi ze szpinakiem Jedz, jedz. Nie będziesz musiała iść do nikogo z wizytą pod pretekstem dawnosięniewidzenia - myślałam- w domu masz tylko olej, ser pleśniowy i resztkę trufli belgijskich, które Kate dostała z pracy. Jak być ubogim, to godnie. 

Spotkałam tam Ludwika.Graliśmy kiedyś razem w teatrze. On jeszcze wtedy palił i był kawalerem. Teraz jest niepalącym rozwodnikiem. To nieważne. Przecież też mógłby podsumować 10 lat mojego życia na dwustopniowej skali: wtedy miała kiełbie we łbie, ale wyglądała jak PJ Harvey. Głowa bez zmian, ale teraz to już raczej Barbara Streisand. Co z tego, jak tylko się widzimy, to wspominamy najlepsze chwile naszego życia na Ukrainie, gdzie najpiękniejsze kobiety na świecie wiążą się z wąsaczami odrażającymi jak trąd. Gdzie budziliśmy elektryka wódką, żeby włączył nam podkład do spektaklu, bo inaczej nie byłby w stanie nawet podnieść się z krzesła. Wspomnień nie zabiją ani moje zmarszczki, ani jego duży brzuch.

Na koniec niedzielnej zmiany Azur namalowała mi akwarelami na policzkach znaki bojowe, podkreśliła także usta karminową czerwienią. Czułam moc, po przebudzeniu niestety już nie.

Nadchodząca zima przyniesie spokój i ukojenie.