norma

Kiedy nie pracuję, to staram się studiować. Kiedy studiuję, myślami jestem gdzie indziej.

Właśnie wybieram się na wykład: Czy smutek upośledza rozumowanie?

Elisabeth jest bardzo zainteresowana treścią, ja też. Kiedyś usłyszałam, że nie ma bardziej realistycznie myślących ludzi od tych z depresją. Kij w oko życiowym wesołkom.

Wiadomo jedno - odchylenia od racjonalności niezależnie od stanu są normą, której nie unikniemy, więc nie ma co się puszyć, drwić z tych, którym nóżka się powinęła i wpadli w bezdenną przepaść nieracjonalności i głupoty. Podajmy im rękę, zróbmy kanapkę, wysłuchajmy. Ewentualnie dla chętnych - naiwnych: ingerencja; mało efektywna. Jak głupi byli nasi milusińscy i tak zobaczą za późno.

Podobno nauczyciele poświęcają więcej czasu ładnym uczniom. Do swojego studium przypadku dodam jeszcze jedną zmienną - stan upojenia alkoholem. Najbardziej lubię rozmawiać z pięknymi trzeźwymi i brzydkimi trzeźwymi. Brzydki pijak to postać, którą uratować może w moich oczach tylko poczucie humoru. Z akcentem na może. Piękny pijak to figura niebezpieczna, spycha cię z torów racjonalnego myślenia. Jedynym ratunkiem wtedy jest myśl o jego czymkolwiek żałosnym, ubogim słowniku albo to, że rano o wszystkim zapomni. Nie przeklinać.

Nie ma ratunku.
Jest ratunek.